Tęsknię za (wrocławską) muzyką

5 Udostępnienia
5
0
0

Ten wpis wynika z tęsknoty. Tęsknoty za przeżyciami, uczuciami, wzruszeniem. Krótko mówiąc za życiem, które jeszcze niedawno było naszym udziałem i które, mam nadzieję już niedługo powróci.

Wprawdzie wcale mi się nie śpieszy do powrotu do dawnej rutyny, bo rozpoczęłam nowy rozdział w moim zawodowym życiu i trochę obawiam się, że dawne nawyki pracy w gabinecie po 12 godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu mogą powrócić i zniweczyć moje postanowienia i plany. Finansowo nie jest mi lekko, ale myślę, że dam radę. Przydałby mi się jeszcze miesiąc zamrożenia. Mam nadzieję, że nie czyta tego żadna kosmetyczka, pragnąca szybkiego powrotu do swoich klientek 🙂

Wracając do tematu. Jakiś czas temu odkryłam, że życie przecieka mi przez palce, że nie czerpię z niego pełnymi garściami, nie poświęcam wystarczająco dużo czasu sobie i bliskim. Nie wyjeżdżam na urlop, nie zwiedzam nowych miejsc, od czasu do czasu teatr i jakiś koncert. Postanowiłam to radykalnie zmienić. Całe szczęście znalazłam sojusznika w tym postanowieniu. Był, a właściwie jest, nim mój mąż. Fajnie jest z drugim, najbliższym człowiekiem dzielić pasje i zainteresowania. Jednocześnie każde z nas ma swój własny świat. I to jest fantastyczne.

Zaczęliśmy chodzić bardzo często do kina. Kupiliśmy sobie karty Unlimited i to bardzo ułatwia decyzję wyjścia z domu. Bywamy mniej więcej raz w tygodniu w klubie na koncercie. Preferujemy wrocławski klub jazzowy Vertigo, ale nie stronimy od innych, nowych miejsc. Odwiedzamy Nietotę i Literatkę, a także Stary Klasztor.

Uwielbiamy wrocławskich muzyków. Są wspaniali, utalentowani, mili i bardzo otwarci. W tym ciężkim czasie, kiedy są odcięci od możliwości zarabiania, zresztą trochę tak jak my, bardzo, ale to bardzo im kibicujemy. I tak naprawdę za nimi tęsknimy najbardziej. Mamy ich wszystkich przed oczami i w swoich sercach: Michała Bobera, Natalię Szczypułę, Renatę Lenę Zagórską, Anię Malek, Monikę Wiśniowską-Basel, Adeamę Walkowiak. Jakuba Luboińskiego i wielu, wielu innych. Wspominam o nich, żeby was wszystkich zaprosić na ich koncerty, jak tylko wrócą na sceny i estrady. Teraz możemy posłuchać utworów w ich wykonaniu na YouTube. Zachęcam.

Wrocławianie mają ten przywilej, że artyści są na wyciągnięcie ręki, ale jeśli jesteście turystami i przyjeżdżacie do Wrocławia na chwilę, pozwiedzać, to warto sobie zarezerwować stolik i przeżyć chociaż jeden wieczór z muzyką. Zawsze tak robię, gdy jestem w innym mieście. Szukam ciekawych koncertów, przedstawień, imprez, bo to są niepowtarzalne przeżycia, które na zawsze z nami zostają. Zapamiętujemy nasz nastrój, dreszcz emocji, łzy wzruszenia i uśmiech, który pojawia się bezwiednie na naszej twarzy.

Zapewniam was, że te chwile są niezapomniane. Może kiedyś zabiorę was na rajd po wrocławskich klubach.

5 Udostępnienia
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like

LifestyleWitajcie!

Rozpoczynam swoją blogową przygodę w dobie pandemii. W tych okolicznościach wszystkie teatry, kluby i instytucje kultury są zamknięte.…
Czytaj dalej